niedziela, 7 maja 2017
sobota, 6 maja 2017
Wakacje marzeń - Dominikana 18-25.04.2017
Pomysł wyjazdu na Dominikanę był nieprzypadkowy - w końcu jest to miejsce idealne na podróż poślubną. My postanowiliśmy tam świętować 10 rocznicę związku :)
Wakacje na Dominikanie są w polskich biurach podróży przesadnie drogie - najtańsze hotele zaczynają się od 7 tys złotych za osobę. Na szczęście są jeszcze niemieckie biura, gdzie za pięciogwiazdkowy, luksusowy hotel tylko dla dorosłych zapłaciliśmy 1300 euro (o wyjazdach z niemieckim biurem podróży będziecie mogli przeczytać w kolejnym poście).
poniedziałek, 3 października 2016
Wichry niespokojne - Fuerteventura 29.08-5.09.2016
Tym razem nie popisałam się jeżeli chodzi o planowanie wyjazdu... Ale mogę się wytłumaczyć, że nie miałam czasu, co chwilę odwiedziny, a jak nie to małe wypady weekendowe. Tak na prawdę już parę miesięcy wcześniej zdecydowaliśmy, że tegorocznym celem będzie Fuerteventura, ale długo nie wiedzieliśmy, który hotel wybrać. Wiedzieliśmy za to, że po raz kolejny pojedziemy z biura podróży, nawet nie z wygody, ale ze zbyt małej ilości dni urlopowych, jakie nam zostały do wykorzystania. Po milionie przeglądniętych ofert padło na hotel Costa Calma Palace i biuro podróży TUI.
sobota, 1 października 2016
Z namiotem na Lovundzie :) 19-21.08.2016
Lovund to niewielka wyspa na morzu Norweskim, która w swoim kraju jest znana przede wszystkim z hodowli łososi oraz jednej z największych kolonii maskonurów. Na stałe wyspę zamieszkuje około 500 osób, lecz z każdym rokiem w okresie wiosenno-letnim pojawia się tu coraz więcej turystów.
sobota, 30 lipca 2016
Lofoty po raz drugi (i nie ostatni) 20-23.07.2016
I po raz kolejny jest mi głupio, że tak długo zwlekałam z kolejnym postem... Ale widocznie tak już jest kiedy jedyną wycieczką o jakiej się marzy jest urlop w Polsce z rodziną ;)
czwartek, 20 sierpnia 2015
Marmorslettet, czyli Marmurowy Zamek w gminie Rana
Marmorslottet, czyli marmurowy zamek leży 45 kilometrów na
północny zachód od Mo i Rana, w niedalekiej odległości od lodowca Svartisen. Aby tam dojechać kierujemy się drogą E6 na
północ, po około 10 kilometrach należy skręcić w lewo w drogę 353 prowadzącą na
lotnisko. Po kolejnych 5 kilometrach skręcamy w lewo na drogę numer 355 w
kierunku Langvassgrenda oraz Melfjordbotn. Jedziemy około 30 kilometrów,
dojeżdżamy do mostu, który prowadzi na Melfjordbotn. My nie skręcamy, tylko
jedziemy drogą szutrową 4 kilometry prosto, aż do gospodarstwa Fisktjønna,
gdzie zostawiamy samochód. Z tego miejsca mamy około 30 minut pieszej
wycieczki. Po około 15 minutach marszu spotykamy tabliczkę, która pokazuje, w
którą stronę należy kierować się na Marmorslottet. Jeśli pójdziemy w drugą
stronę, dojdziemy do jeziora Glomdalen.
środa, 19 sierpnia 2015
Podróż na Svartisen - jęzor Austerdalsisen 16.08.2015
Svartisen to drugi, zaraz po Jostedalsbreen, największy
lodowiec w Norwegii. Zajmuje on powierzchnię 370 km2 i leży w okręgach: Meløy,
Rødøy i Rana, w parku krajobrazowym Statfjellet-Svartisen. Nazwa pochodzi o
staronorweskiego słowa „svartis”, które opisuje głęboki, ciemnoniebieski kolor
lodowca, kontrastujący z białą powierzchnią. Jest podzielony na dwie części:
wschodnią i zachodnią. Szczyt lodowca, Snøtinden, ma wysokość 1594 m n. p. m.
Przez południową część lodowca przechodzi koło podbiegunowe. Naszym celem był jęzor Austerdalsisen.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

