niedziela, 7 maja 2017

Wyspa Saona 22.04.2017

Saona to jedno z piękniejszych miejsc na Dominikanie, gdzie dziennie przypływa około 2 tysięcy osób. Niewielka wysepka położona w parku narodowym, gdzie nagrywana jest większość rajskich reklam (np. batoników Bounty).

sobota, 6 maja 2017

Wakacje marzeń - Dominikana 18-25.04.2017

Pomysł wyjazdu na Dominikanę był nieprzypadkowy - w końcu jest to miejsce idealne na podróż poślubną. My postanowiliśmy tam świętować 10 rocznicę związku :) 
Wakacje na Dominikanie są w polskich biurach podróży przesadnie drogie - najtańsze hotele zaczynają się od 7 tys złotych za osobę. Na szczęście są jeszcze niemieckie biura, gdzie za pięciogwiazdkowy, luksusowy hotel tylko dla dorosłych zapłaciliśmy 1300 euro (o wyjazdach z niemieckim biurem podróży będziecie mogli przeczytać w kolejnym poście). 

poniedziałek, 3 października 2016

Wichry niespokojne - Fuerteventura 29.08-5.09.2016

Tym razem nie popisałam się jeżeli chodzi o planowanie wyjazdu... Ale mogę się wytłumaczyć, że nie miałam czasu, co chwilę odwiedziny, a jak nie to małe wypady weekendowe. Tak na prawdę już parę miesięcy wcześniej zdecydowaliśmy, że tegorocznym celem będzie Fuerteventura, ale długo nie wiedzieliśmy, który hotel wybrać. Wiedzieliśmy za to, że po raz kolejny pojedziemy z biura podróży, nawet nie z wygody, ale ze zbyt małej ilości dni urlopowych, jakie nam zostały do wykorzystania. Po milionie przeglądniętych ofert padło na hotel Costa Calma Palace i biuro podróży TUI.

sobota, 1 października 2016

Z namiotem na Lovundzie :) 19-21.08.2016

Lovund to niewielka wyspa na morzu Norweskim, która w swoim kraju jest znana przede wszystkim z hodowli łososi oraz jednej z największych kolonii maskonurów. Na stałe wyspę zamieszkuje około 500 osób, lecz z każdym rokiem w okresie wiosenno-letnim pojawia się tu coraz więcej turystów. 

sobota, 30 lipca 2016

Lofoty po raz drugi (i nie ostatni) 20-23.07.2016

I po raz kolejny jest mi głupio, że tak długo zwlekałam z kolejnym postem... Ale widocznie tak już jest kiedy jedyną wycieczką o jakiej się marzy jest urlop w Polsce z rodziną ;)
A propo rodziny... Fantastycznym zbiegiem okoliczności dostaliśmy od naszych gości słońce i piękną pogodę, więc grzechem byłoby nie skorzystać. Gdy tylko zobaczyłam pozytywne prognozy pogody od razu pobiegłam do szefowej po trzy dni urlopu i zaczęłam planować wypad na Lofoty.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Marmorslettet, czyli Marmurowy Zamek w gminie Rana

Marmorslottet, czyli marmurowy zamek leży 45 kilometrów na północny zachód od Mo i Rana, w niedalekiej odległości od lodowca Svartisen. Aby tam dojechać kierujemy się drogą E6 na północ, po około 10 kilometrach należy skręcić w lewo w drogę 353 prowadzącą na lotnisko. Po kolejnych 5 kilometrach skręcamy w lewo na drogę numer 355 w kierunku Langvassgrenda oraz Melfjordbotn. Jedziemy około 30 kilometrów, dojeżdżamy do mostu, który prowadzi na Melfjordbotn. My nie skręcamy, tylko jedziemy drogą szutrową 4 kilometry prosto, aż do gospodarstwa Fisktjønna, gdzie zostawiamy samochód. Z tego miejsca mamy około 30 minut pieszej wycieczki. Po około 15 minutach marszu spotykamy tabliczkę, która pokazuje, w którą stronę należy kierować się na Marmorslottet. Jeśli pójdziemy w drugą stronę, dojdziemy do jeziora Glomdalen.