Marmorslottet, czyli marmurowy zamek leży 45 kilometrów na
północny zachód od Mo i Rana, w niedalekiej odległości od lodowca Svartisen. Aby tam dojechać kierujemy się drogą E6 na
północ, po około 10 kilometrach należy skręcić w lewo w drogę 353 prowadzącą na
lotnisko. Po kolejnych 5 kilometrach skręcamy w lewo na drogę numer 355 w
kierunku Langvassgrenda oraz Melfjordbotn. Jedziemy około 30 kilometrów,
dojeżdżamy do mostu, który prowadzi na Melfjordbotn. My nie skręcamy, tylko
jedziemy drogą szutrową 4 kilometry prosto, aż do gospodarstwa Fisktjønna,
gdzie zostawiamy samochód. Z tego miejsca mamy około 30 minut pieszej
wycieczki. Po około 15 minutach marszu spotykamy tabliczkę, która pokazuje, w
którą stronę należy kierować się na Marmorslottet. Jeśli pójdziemy w drugą
stronę, dojdziemy do jeziora Glomdalen.
czwartek, 20 sierpnia 2015
środa, 19 sierpnia 2015
Podróż na Svartisen - jęzor Austerdalsisen 16.08.2015
Svartisen to drugi, zaraz po Jostedalsbreen, największy
lodowiec w Norwegii. Zajmuje on powierzchnię 370 km2 i leży w okręgach: Meløy,
Rødøy i Rana, w parku krajobrazowym Statfjellet-Svartisen. Nazwa pochodzi o
staronorweskiego słowa „svartis”, które opisuje głęboki, ciemnoniebieski kolor
lodowca, kontrastujący z białą powierzchnią. Jest podzielony na dwie części:
wschodnią i zachodnią. Szczyt lodowca, Snøtinden, ma wysokość 1594 m n. p. m.
Przez południową część lodowca przechodzi koło podbiegunowe. Naszym celem był jęzor Austerdalsisen.
czwartek, 25 czerwca 2015
Przewodnik po Helgeland - Horva 482 m n.p.m.
Horva to góra znajdująca się na
wyspie Alsten, w niedalekiej odległości od słynnych siedmiu sióstr w
Helgelandzie. Na szczycie (482 m n.p.m.) znajduje się stacja
radiowo-telewizyjna. Do wyboru mamy dwie trasy: od strony Åkvik prowadzi
łatwiejsza, gruzowa droga, po której można jechać rowerem, natomiast
trudniejsza, bardziej stroma, zaczyna się w Hellesvika. My zaczęliśmy od
łatwiejszego podejścia. Horva, pomimo widoków, nie należy do najczęściej
odwiedzanych gór w tej okolicy. Swoją nazwę wzięła od słowa en harv, co po
norwesku oznacza bronę, ponieważ formacje, które tam spotkamy przypominają
ziemię po bronowaniu.
wtorek, 16 czerwca 2015
Przewodnik po Helgeland - Herøy i Nordland
Herøy to gmina, do której należy około 2400 wysp i wysepek,
większe z nich są połączone mostami. Dostaniemy się tam płynąc promem firmy
Boreal z Søvik koło Sandnessjøen lub łódką z Sandnessjøen - rozkłady znajdziecie tutaj.
Herøy, z racji nizinnego terenu, słynie z wielu ścieżek rowerowych oraz
piaszczystych plaży. Jest też dobrym punktem widokowym, zobaczymy stamtąd pasmo
górskie Siedem Sióstr w pełnej okazałości, a także takie wyspy jak Lovund,
Traena i Vega. W południowej części gminy znajduje się kościół zbudowany na
początku XII wieku. Najwyżej położonym punktem w gminie jest Vardøya na Øksningan, ma 121 m n.p.m, lecz aby się tam dostać musimy mieć własną łódkę lub kajak. Poniżej kilka ujęć, które (mam nadzieję) zachęcą do odwiedzenia tego kawałka Norwegii.
wtorek, 26 maja 2015
Bodø na 3 słoneczne dni.
Bodø – stolica okręgu Nordland i
najdalsze miasto, do którego docierają koleje norweskie. Położone za kołem
podbiegunowym, gdzie zimą można oglądać zorzę polarną, a latem dzień polarny.
Jest to miejsce, któremu warto poświęcić chwilę uwagi.
wtorek, 21 kwietnia 2015
11.04.2015 - Sobota w wielkim mieście - Trondheim :)
Z Sandnessjøen do Trondheim mamy
450 kilometrów i jest to najbliżej położone duże miasto. Takie uroki życia na
końcu świata :) Trzeba się przyzwyczaić, że Norwegia to długi i rozległy kraj,
przez co poruszanie się może nie być takie proste. Dla mieszkańców mojego
regionu pokonanie tylu kilometrów, choćby po to żeby pojechać na zakupy, czy
lotnisko, to żaden problem. My wzięliśmy Trondheim na celownik ze względu na
odbiór opon do samochodu, które miały przyjechać z Polski prywatnym busem.
piątek, 17 kwietnia 2015
385 metrów nad Helgelandem - Reinesaksla
Reinesaksla zaczyna serię opisów z Helgelandu.
Chodząc po górach trzeba stawiać
sobie ambitne cele, aczkolwiek nie zapominać przy tym o zdrowym rozsądku…
Pomimo tego, że wiosna już przyszła, warunki nie są jeszcze aż tak dobre, jak
mogłoby się wydawać. Na większości szczytów w Norwegii śnieg leży przez długi,
długi czas. Na pierwszą wspinaczkę po zimie obraliśmy niezbyt wysoką górkę
Reinesaksla w gminie Leirfjord. Na mapie trasa jest oznaczona jako
średniozaawansowana, do tego nie widać już na niej śniegu. Wysokość szczytu 380
m.n.p.m, długość trasy to 2300 metrów w jedną stronę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
